HOME


 

SHIRE HORSE!

Jesteśmy hodowcami tej pięknej i niezwykle rzadkiej rasy koni w Polsce. Ilość Shire’ów na świecie, w chwili obecnej nie przekracza 2000 sztuk. Na początku przedstawiamy

Niuniek3a

Pierwsze polskie stado koni Shire „Charles” Rok założenia 2012

i kupiony w październiku 2012r, licencjonowany ogier:

Goose Green Charles Wesley

Kupiliśmy go po to, żebyśmy mieli co robić w stajni, gdy nasza córka jeździ na swojej klaczce SP. Szybko jednak nasze życie stanęło na głowie i zaczęło kręcić się wokół końskiego zadu :). Zmieniło się wszystko. Każda ważna kiedyś sprawa, wyblakła, każdy inny rodzaj spędzania wolnego czasu, niż z końmi stał się czasem zmarnowanym. Zaczęliśmy praktycznie mieszkać w stajni a wszystkie nasze przyszłe plany wiążą się w jakiś sposób z tymi rżącymi cztero kopytnymi potworami.
Wracając do Wesa, koń został wpisany przez brytyjskie towarzystwo „Shire Horse Society”, na listę ogierów i na chwilę obecną jest jedynym w Polsce licencjonowanym ogierem tej rasy.

My możemy się pochwalić tym, że zostaliśmy dumnymi członkami towarzystwa

„Shire Horse Society”.

I to właśnie jest początek, jako że nie lubimy przechwalać się tym, co zamierzamy, ani nie są naszym celem bajki, czego to my nie dokonamy, pozwólcie, że nad naszymi planami przykryjemy zasłonę i będziemy powolutku odkrywać nie plany, ale dokonania.

Na zachętę powiemy, że mamy na oku piękną klacz, a reszta niech na razie zostanie tajemnicą………..cdn.

 

Takie zdania umieściliśmy na naszej pierwszej stronie  dotyczącej naszego stada i stajni.
Minęły dwa lata i uchylamy rąbek tajemnicy. Czas i realia w których żyjemy pokazały, że wiele z naszych wcześniejszych planów musiało ulec modyfikacjom. Jednak staraliśmy się zmieniać je tak, żeby nie odbiegać daleko od pierwszych założeń.
Ad rem… Zostaliśmy właścicielami stajni. Mamy już wreszcie swój adres, nie tylko internetowy, ale też „realny”. Nasze miejsce na ziemi znajduje się obecnie w miejscowości Łukówiec. gm. Mrozy, pod numerem 86.
Przeprowadziliśmy się tu jesienią 2014. Pierwsze miesiące mieszkaliśmy w przyczepie kempingowej, powoli przygotowując mieszkanie i stajnię. W nowym domu zjedliśmy już kolację wigilijną a pierwszą noc spędziliśmy 27 / 28 XII 2014r. Póki co z pięciu hektarów pastwisk korzystają objadając się do rozpęku tylko nasze dwa konie: Niuniek i Zirko. Forteca jako, że jest u nas jedyną damą, stoi u naszej przyjaciółki w innej stajni. Gdyby była u nas, któryś z koni musiałby stać sam, a na to nie chcemy pozwolić.
W chwili obecnej, dobiega końca przygotowanie stajni, do przyjęcia źrebiąt na odchów. Duża liczba padoków, biegalnia, duże boksy pozwalające na trzymanie matek ze źrebiętami, stała opieka weterynaryjna, oraz kowalska, położenie w bezpośredniej bliskości od Warszawy, sprawiają, że mamy idealne miejsce na koński żłobek i przedszkole.
Jesteśmy też gotowi na przyjęcie dorosłych koni po kontuzjach, oraz końskich emerytów, którzy chcą jesień życia spędzać na łąkach, otoczeni życzliwą opieką i profesjonalnym podejściem. Konkretne informacje już niedługo….. cdn.

Więcej bieżących informacji na stronie  Stajnia „FORTECA”  na FB